|
Duże
znaczenie w życiu Bociek i ich mieszkańców odegrał
sport. Na przełomie lat 1944/45, w ślad za przesuwającym
się frontem prócz podjętych działań mających na
celu odbudowę gospodarki postawiono na rozwój tężyzny
fizycznej wśród miejscowej społeczności.
Realizację
tego zamierzenia zaczęto od miejscowej szkoły. Edward
Konarzewski ówczesny jej kierownik wprowadził
obowiązkowe zajęcia wychowania fizycznego na dużych
przerwach, między lekcjami. Ponadto latem, gdy były
warunki i pogoda zamiast matematyki był wf, zimą zaś
odwrotnie.
W roku
1946 na zebraniu wiejskim powołano w Boćkach do życia
koło Ludowych Zespołów Sportowych /jedno z
pierwszych w woj. białostockim/. Jego założyciele
rekrutowali się / takie określenia były wówczas na
czasie/ spośród grona nauczycielskiego i władz
gminy. Należeli do nich: Edward Konarzewski,
Antoni Michalski - wójt gminy oraz sportowcy
okresu międzywojennego:

Joachim Dłużewski, Paweł i Józef
Olszewscy, Antoni Jabłoński, Wacław Józefowicz,
Franciszek Jaszczołt i inni.
Powstanie LZS-u
spowodowało wyraźne ożywienie działalności
sportowej. Szczególną popularnością wśród
miejscowej ludności cieszyła się piłka siatkowa.
Tego też roku zainaugurowano długoletnią rywalizację
ze sportowcami pobliskiego miasta Brańsk. Walczono o
prymat w lekkiej atletyce, piłce siatkowej i
koszykowej, biegach narodowych i sportach obronnych.
Rokrocznie
sportowcy z Bociek startowali w mistrzostwach powiatu
odnosząc zdecydowane zwycięstwa w lekkiej atletyce,
piłce ręcznej, koszykowej i siatkowej.
Sukcesem
usportowionej młodzieży z Bociek: Krystyny Ciołek,
Krystyny Kosz, Wacława Głuszcza i Mariana Łukaszewicza
było zakwalifikowanie się w skład reprezentacji
województwa na mecz lekkoatletyczny Gdańsk - Białystok.
W latach
1954 - 1955 działalność sportowa w Boćkach osłabła,
mniej też było sukcesów. Spowodowane to było
czasowym odejściem zawodników i działaczy do
wojska. Po ich powrocie życie sportowe zaczęło się
rozwijać prężniej. Częściej niż dotychczas zaczęto
też organizować masowe imprezy sportowo
-rekreacyjne. Na zebraniu koła członkowie podjęli
decyzję o położeniu głównego nacisku na dalszy
rozwój sekcji piłki siatkowej.
Przez
kolejne siedem lat siatkarze brali udział w
rozgrywkach o mistrzostwo ligi wojewódzkiej rywalizując
jak równy z równym, z drużynami Suwałk,
Jedwabnego, Ełku, Grajewa i Białegostoku.
Jednak, aby godnie rywalizować z przeciwnikami trzeba
było trenować, a ku temu warunki były nie
najlepsze. Latem trenowano na boisku, zimą zaś w
wynajmowanej sali LO w Bielsku Podlaskim odległym od
Bociek 17 km.
Dojeżdżano
tam autobusami PKS, samochodem GS "SCh" w Boćkach
lecz najczęściej własnymi środkami lokomocji.
Gdy
siatkarze pauzowali organizowano cykliczne imprezy
sportowo - kulturalne dla społeczeństwa. Najpierw
rywalizowano na boisku w wielu konkurencjach, by później
po skończonych zawodach zaprezentować się wspólnie
jako członkowie zespołu śpiewaczo -
instrumentalnego.
Znaczące
sukcesy odnotowywała także sekcja lekkoatletyczna,
której zawodnicy nie mieli sobie równych w powiecie,
stanowiąc jednocześnie czołówkę lekkoatletów
województwa.
W roku
1960 Krystyna Ciołek zajmując drugie miejsce
w biegu na 800 m podczas Wojewódzkich Biegów
Narodowych zakwalifikowała się do finału
centralnego w Warszawie. Zajęła tam szóste miejsce
/ najlepsze spośród reprezentantów woj. białostockiego/
bijąc jednocześnie swój rekord życiowy czasem 2.21
min.
Kolejne
lata działalności LZS-u związane były z
uczestnictwem siatkarzy w rozgrywkach ligi wojewódzkiej
oraz piłkarzy o mistrzostwo klasy "A". Tak
jedna, jak i druga drużyna systematycznie plasowała
się na czołowych miejscach w tabelach rozgrywek.
Historycznym jednak wydarzeniem, jakiego do dnia
dzisiejszego nikt nie powtórzył, był awans w roku
1967 siatkarzy do rozgrywek klasy okręgowej.
Siatkarze, twórcy największych
sukcesów w historii boćkowskiego LZS
Współtwórcą
tego sukcesu był trener drużyny Bolesław
Stupakowski / kierownik szkoły w Nurcu/. Nie był
to przypadek. Sukces został osiągnięty dzięki
wieloletnim treningom i dążeniom do doskonałości
grupki wiejskich zapaleńców, dla których sport
stanowił oderwanie od trudu dnia codziennego i szarej
- w tamtych latach - rzeczywistości. Sport był jedyną
rozrywką po pracy.
W gronie sekcji
przynoszących chlubę miejscowemu LZS-owi nie zabrakło
miłośników gry królewskiej za jakie uważane są
szachy.
W roku
1970 szachista z Bociek zajął szóste miejsce w
mistrzostwach województwa w kat. juniorów. Ponadto
rokrocznie członkowie tej sekcji uczestniczyli w
turniejach o "Złotą Wieżę", odnosząc
sukcesy nie tylko na szczeblu powiatowym. Największym
ich osiągnięciem było zajęcie trzeciego miejsca /
zdobycie "brązowej wieży"/ podczas
turnieju wojewódzkiego rozgrywanego w Augustowie. Członkami
reprezentacji byli wówczas: Janina Łucjan, Edward
Karnaszewski, Antoni Jurkowicz i Ryszard Świerczewski.
Podsumowania dwudziestopięcioletniego
okresu sukcesów i porażek na sportowych boiskach boćkowianie
dokonali z dwuletnim opóźnieniem. Uroczystość ta
miała miejsce w miesiącu kwietniu 1973 r.

Podczas uroczystej akademii z okazji jubileuszu, sala
GOK pękała w przysłowiowych szwach
Podczas
jej trwania nadana została nazwa jubilatowi, którą
zaproponowała Maria Karnaszewska. Od tamtej chwili
brzmi ona Ludowy Zespół Sportowy "Bocian".
Uświetnieniem tej pięknej rocznicy istnienia był
udany start lekkoatletów w Powiatowych Biegach Dożynkowych
w Bielsku Podlaskim. Zajęli oni drużynowo trzecie
miejsce, indywidualnie zaś Joanna Statkiewicz zwyciężyła
na dystansie 1500 m.
Zakończeniem
jubileuszowego roku był zorganizowany w miesiącu
grudniu kulig. Uczestniczyło w nim ponad 120 sportowców,
działaczy, sponsorów i sympatyków.
Impreza
wieńcząca jubileusz "Bociana" stała się
jednocześnie początkiem słabszego jego okresu. Stało
się to za przyczyną siatkarzy, którzy podjęli
decyzję o wycofaniu się z rozgrywek ligowych, ze
względu na brak warunków treningowych, sprzętowych
i transportowych. Nie małą rolę odegrała też
wysoka średnia wieku podstawowego składu, który nie
miał zaplecza kadrowego.
Następnego
roku dodatkowo miejscowi sportowcy pozbawieni zostali
ostatniego boiska. Do ich dyspozycji pozostał jedynie
plac przyszkolny. Fakt ten zmusił zarząd koła do
wycofania drużyny piłki nożnej /jedynego
reprezentanta Bociek w rozgrywkach ligowych/ ze współzawodnictwa
w klasie "A".
W
związku z zaistniałą sytuacją w Boćkach
postawiono na rekreację i organizowanie imprez
masowych. Przez kolejne lata organizowano imprezy
turystyczne: wycieczki piesze, rajdy rowerowe i
motorowe, turnieje zakładów pracy, tenisa stołowego,
biegi przełajowe, kuligi itp.
Brak
boiska zmusił sportowców z Bociek do znalezienia
rozwiązania. Były nimi m. in. biegi uliczne.
Współorganizatorami
ich były firmy sponsorujące: Gminna Spółdzielnia
"SCh", Bank Spółdzielczy, Urząd Gminy, Spółdzielnia
Kółek Rolniczych oraz Gminny Ośrodek Kultury.
W roku 1976 przypadł kolejny jubileusz, było nim
trzydziestolecie działalności sportowej. Zdominowały
go dwa wydarzenia.
W kwietniu
z inicjatywy działaczy powołany został Gminny Klub
Olimpijczyka / pierwszy w kraju/, w skład którego
weszli: Witaliusz Lewczuk, Konstanty Sankiewicz,
Ryszard Świerczewski, Piotr Giżewski i Eugeniusz
Tymoszewicz.
Zadaniem
tego ogniwa LZS było przede wszystkim propagowanie wśród
społeczeństwa idei olimpijskiej oraz osiągnięć
polskich sportowców na stadionach całego świata.
Jeszcze
tego samego miesiąca odbyła się uroczysta
inauguracja działalności klubu, na którą przybyli
m.in. dr Stanisław Drążdżewski - Sekretarz
Generalny Polskiego Komitetu Olimpijskiego oraz Józef
Grudzień złoty i srebrny medalista Igrzysk
Olimpijskich w boksie. Obaj goście zostali członkami
honorowymi klubu.

Kilkakrotnie w Boćkach miała
miejsce Wojewódzka Inauguracja Dni Olimpijczyka
W ramach
działalności organizowano s potkania z wybitnymi ludźmi
sportu, teleturnieje oraz zawody sportowe stwarzając
młodzieży dodatkową możliwość rozrywki.
Boćki gościły
oprócz wcześniej wspomnianych osób olimpijczyków,
wielokrotnych medalistów: Andrzeja Suprona
/zapasy/. Wiesława Rudkowskiego /boks/, Teresę
Sukniewicz / lekka atletyka/, Roberta Muchę
/rajdy samochodowe/ i Władysława Komara
/lekka atletyka/. Trenerów, działaczy i dziennikarzy
sportowych: Mariana Rapackiego /trenera kadry
olimpijskiej kajakarzy/, Janusza Piewcewicza /
Sekretarza Generalnego Narodowych Komitetów
Olimpijskich w Paryżu/, Stefana Rzeszota /red.
TVP/, Ryszarda Starzyńskiego /red. nacz.
"Piłki Nożnej"/, Leszka Tarasiewicza /kier.
dz. sportowego "Gazety Współczesnej"/ oraz
wielu, wielu innych.
W okresie
swej świetności boćkowski Klub Olimpijczyka liczył
ponad dwustu członków oraz posiadał dwie filie.
Jedna istniała przy Zakładzie Energetycznym w Białymstoku,
druga zaś przy Liceum Medycznym w Bielsku Podlaskim.
Główna
jednak działalność sportowa kręciła się wokół
miejscowego koła LZS, którego kolejne lata działalności
obfitowały w imprezy sportowo - rekreacyjne.
Rokrocznie organizowano turnieje tenisa stołowego,
szachowe, biegi przełajowe itp.

Pamiątkowa plakietka „Turnieju Młodych”

Mecz piłki nożnej dziewcząt LM Bielsk Podlaski
– LZS Boćki

Wszelkie imprezy sportowe organizowane w Boćkach
przyciągały setki kibiców.
W międzyczasie
staraniem zarządu LZS, dzięki zrozumieniu władz
administracyjnych gminy pozyskano na pewien okres
teren, na którym w krótkim czasie zorganizowano
boisko piłkarskie. Automatycznie reaktywowano sekcję
piłki nożnej, której drużynę zgłoszono do
rozgrywek w "B" klasie. Przez kilka lat
plasowała się ona w środku tabeli rozgrywek. Z
czasem jednak kłopoty finansowe związane z działalnością
sekcji doprowadziły do wycofania jej drużyny ze
wspomnianych rozgrywek. Ponownie działalność koła
zdominowała rekreacja i okazjonalne imprezy,
organizowane z okazji świąt i uroczystości.
Dodatkowym
utrudnieniem w działalności na rzecz rozwoju kultury
fizycznej stał się okres przejściowy / w jakim
znalazł się nasz kraj/ związany z przemianami
ustrojowo - gospodarczymi.
Reasumując działalność LZS -u "Bocian"
na przestrzeni kilkudziesięciu lat w krzewieniu
kultury fizycznej, turystyki i rekreacji wśród
mieszkańców Bociek stwierdzić trzeba, iż zrobiono
tam i osiągnięto wiele. Może nawet więcej, niż na
to pozwalały obiektywne warunki.
Duża w
tym zasługa ludzi owładniętych manią sportu spośród
których wymienić należy: Edwarda Konarzewskiego,
Mariana Łobasiuka, Genowefę Łucjan, Pawła
Olszewskiego, Tadeusza Chibowskiego, Jana Dłużewskiego,
Michała Saca, Stanisława Kosza, Antoniego Świerczyńskiego,
Jerzego Kruszewskiego i Karola Laseckiego -
"kibica XXX-lecia LZS "Bocian".
Dziś
pozostaje mieć nadzieję, że sukcesy osiągnięte na
sportowych arenach przez kilka boćkowskich pokoleń
nie pójdą w zapomnienie i w niedługim czasie znowu
usłyszymy o zwycięstwach członków miejscowego LZS
"Bocian", którego działalność warto
reaktywować.
|